Henryk Sienkiewicz
Urodziny Henryka Sienkiewicza
175 lat temu, 5 maja 1846 roku w Woli Okrzejskiej urodził się Henryk Sienkiewicz. Niewielu jest pisarzy, którzy odcisnęliby równie głębokie piętno na swych czytelnikach, jak autor „Ogniem i mieczem”, „Potopu”, „Pana Wołodyjowskiego”, „Quo Vadis”, „Krzyżaków”, „W Pustyni i w puszczy”. Prowadził niezwykłe życie, wypełnione podróżami i przygodami. Był pierwszym Polakiem, który otrzymał literacką nagrodę Nobla. Otaczał go podziw i uwielbienie – dziś nazwalibyśmy go prawdziwą gwiazdą.
Rodzina Henryka nie należała do zamożnych. Była to jednak rodzina dumna ze swego szlacheckiego pochodzenia i potrafiąca docenić wagę wykształcenia. Matka chłopca, Stefania, sama próbowała pisarstwa: jej powieść „Jedynaczka” ukazała się nawet na łamach pisma „Bazar”. Rodzice dbali o zapewnienie dzieciom dobrej edukacji. Młody Henryk już w 1858 roku znalazł się w Warszawie, by rozpocząć naukę w jednym z tamtejszych gimnazjów. Nie był jednak wybitnym uczniem- z przedmiotów humanistycznych oceny miał dobre, lecz ze ścisłych co najwyżej średnie. W 1866 roku podjął studia w Szkole Głównej – co ciekawe razem ze swoimi dwoma najpoważniejszymi przyszłymi rywalami Bolesławem Prusem i Aleksandrem Świętochowskim. Ten drugi wspominał go później jako osobę niepozorną, wyciszonego młodzieńca, który nie zdradzał znamion wybitnego talentu, ale posiadał fantastyczną wiedzę historyczną.
Po ukończeniu studiów Sienkiewicz zaczął pracować jako dziennikarz. Jego teksty, podpisane „Litwos”, ukazywały się w „Przeglądzie Tygodniowym”, „Gazecie Polskiej”, „Niwie” i innych. Śmietanka towarzyska Warszawy potrafiła docenić jego talent, dzięki czemu zaczął bywać na salonach. Był częstym gościem u Heleny Modrzejewskiej, słynnej aktorki. Wraz z nią i jej znajomymi udał się w 1876 roku do Ameryki, gdzie aktorka postanowiła zostać farmerem. Plan ten spalił rzecz jasna na panewce, ale miał pozytywny skutek: Modrzejewska stała się aktorską sensacją za oceanem, a relacje z podróży Sienkiewicza publikowane jako „Listy z Ameryki” w warszawskich gazetach przyniosły mu sławę. Sienkiewicz wrócił do Warszawy w 1878 roku i skupił się na pisarstwie. Publikował wówczas głównie krótkie nowele, w których poruszał kwestie społecznie wrażliwe: opowiadał o biedzie, wyzysku, tęsknocie za utraconą ojczyzną. Zainteresował się w tym czasie także prozą historyczną. Efektem tego zainteresowania stało się jego magnum opus czyli Trylogia.
Pierwsza część Trylogii, „Ogniem i Mieczem” ukazywała się w odcinkach w „Słowie” w latach 1883-1884 i wywołała narodową sensację. Polacy rozczytywali się w przygodach Skrzetuskiego, pana Michała, Zagłoby i Podbipięty. Gdy w prasie ukazał się odcinek powieści w którym pan Podbipięta zginął, w kościołach masowo zamawiano msze za jego pamięć a mieszkańcy Zbaraża nie zgodzili się na przebudowę placu kościelnego, twierdząc, że znajdują się tam szczątki pana Longinusa. Nikomu nie przeszkadzało, że była to postać całkowicie zmyślona, czego Sienkiewicz nie ukrywał. Pomimo pozytywnego odbioru, „Ogniem i Mieczem” spotkało się również z krytyką, przede wszystkim ze względu na swobodę, z jaką Sienkiewicz podszedł do historii. Tego zarzutu uniknął publikując „Potop” w latach 1884-1886. W trakcie pracy nad tą powieścią Sienkiewicza dotknęła osobista tragedia- w 1885 roku zmarła jego żona Maria z Szetkiewiczów. Zwieńczeniem „Trylogii” jest „Pan Wołodyjowski” publikowany w latach 1887-1888. Według anegdoty, pewnego dnia Sienkiewicz po pracy wyszedł z gabinetu blady i wyraźnie roztrzęsiony, zapytany czy czuje się źle, odparł, że właśnie zabił Wołodyjowskiego.
Ukazanie się „Trylogii” wyniosło Sienkiewicza na szczyty sławy. Był powszechnie uwielbiany. Od anonimowego darczyńcy z okazji książkowego wydania „Pana Wołodyjowskiego” otrzymał prawdziwy majątek, 15 tysięcy rubli które przeznaczył na fundację wspierającą artystów imienia zmarłej żony, a na 25 lecie działalności twórczej otrzymał od wdzięcznego narodu dworek w Oblęgorku. Sukcesy „Trylogii” nie spowodowały u Sienkiewicza chęci spoczęcia na laurach. Pisał nadal i z sukcesami. W latach 1895-96 opublikował swoją najlepiej znaną na świecie powieść „Quo vadis” a w latach 1897-1900 monumentalne dzieło „Krzyżacy”. Dużą popularnością cieszyła się również jego powieść przygodowa dla młodzieży „W Pustyni i w Puszczy” (1911).
Całą twórczość Sienkiewicza przenikał głęboki patriotyzm- często mówi się, że pisał „ku pokrzepieniu serc”. Bolało go, że nie dane mu było zostać żołnierzem. W 1863 roku chciał przystąpić do powstania styczniowego, lecz dowódca oddziału widząc jego drobną posturę i młodzieńczą twarz nie zgodził się, mówiąc, że „dzieci nie potrzebują”. Do końca życia odczuwał pewne kompleksy na tle swojego słabego zdrowia i tężyzny fizycznej- z tego powodu drobnego pana Michała uczynił najlepszym szermierzem Rzeczpospolitej. Swoim piórem jednak służył ojczyźnie, czemu dał piękny wyraz w roku 1905, kiedy otrzymał nagrodę Nobla za całokształt twórczości. Przemówienie, które wówczas wygłosił, poświęcił niemal w całości Polsce, powiedział m.in.”(...)zaszczyt ten, cenny dla wszystkich, o ileż jeszcze cenniejszym być musi dla syna Polski!(… )Głoszono ją umarłą, a oto jeden z tysiącznych dowodów, że ona żyje!… Głoszono ją niezdolną do myślenia i pracy, a oto dowód, że działa!… Głoszono ją podbitą, a oto nowy dowód, że umie zwyciężać!”
Po wybuchu I wojny światowej przeniósł się do neutralnej Szwajcarii, gdzie wraz z Ignacym Janem Paderewskim był jednym z założycieli Szwajcarskiego Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. Zmarł 15 listopada 1916 roku, nie doczekawszy odzyskania niepodległości.
Pomimo że Henryk Sienkiewicz zmarł ponad sto lat temu, jego dzieła nadal poruszają wyobraźnię i inspirują. Pełne akcji, przygód i wyrazistych postaci powieści są doskonałym materiałem do ekranizacji, trudno się zatem dziwić, że pierwszy film na podstawie „Quo Vadis” został nakręcony już w 1912 roku. W pamięci Polaków z pewnością zapadły szczególnie.

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!