Święto Matki Boskiej Siewnej
8 września Kościół Katolicki obchodzi święto Narodzenia Najświętszej Marii Panny (NMP), zwane w Polsce świętem Matki Boskiej Siewnej. Dzień ten był bardzo ważnym świętem na wsi, ponieważ oznaczał początek jesieni i rozpoczynał nowy sezon pracy na polu.
W pierwszych wiekach Chrześcijaństwa powstało wiele utworów opowiadających o losach Jezusa i jego bliskich. Część z nich została włączona do kanonu zwanego Nowym Testamentem, pozostałe określane są jako apokryfy. Niektóre opowieści apokryficzne cieszyły się dużą popularnością- tak było z Protoewangelią Jakuba z 2 poł. II wieku. Opowiada ona dzieje Marii, matki Jezusa. Już w V wieku w miejscu, które wskazywał ten tekst jako miejsce narodzin Marii wzniesiona została bazylika Narodzenia NMP (dzisiejsza bazylika Św. Anny w Jerozolimie). Zwyczaj wspominania rocznicy narodzin Marii 8 września poświadczony jest w kościołach Syrii już w VI wieku. Do rzymskiego kalendarza liturgicznego święto to wprowadził w 688 r. papież Sergiusz I.
W Polsce święto Narodzenia Najświętszej Marii Panny znane jest pod nazwą Matki Boskiej Siewnej lub Żytosiewnej (zwłaszcza na Podhalu). Dzień ten był ważną datą w życiu mieszkańców wsi, uważany był za pierwszy dzień jesieni.Wierzono, że jest to również pierwszy dzień pracy na polu w nowym cyklu. Dla gospodarzy był to zatem moment, w którym po zakończeniu żniw należało przystąpić do nowych zasiewów, by w nadchodzącym roku móc spodziewać się obfitych plonów. Przekonanie to wyraża się w przysłowiach: „Gdy o Matce Bożej zasiano, to ani za późno, ani za rano”oraz „Na Siewną zacznij siać żyto, będziesz miał chleb na siebie i na parobka myto”. Dla mieszkańców wsi takie przełomowe daty były szczególnie ważne. Panowało przekonanie, że początek cyklu determinuje efekt końcowy. Zachowanie odpowiednich form i rytuałów przy zasiewie było zatem bardzo istotne dla przyszłych zbiorów.
Chcąc zapewnić sobie urodzaj, gospodarze zobowiązani byli w dniu Matki Boskiej Siewnej do rozpoczęcia siewu. Przekonanie to było tak silne, że do pracy przystępowano nie zważając na panujące warunki atmosferyczne. Rolnik, który w tym dniu nie obsiał chociaż kawałka pola, uważany był za gnuśnego i leniwego, a co za tym idzie groziły mu słabe zbiory. Pracy tej towarzyszyły rytuały i przesądy, które miały zapewnić pomyślność w przyszłości.
W dniu Matki Boskiej Siewnej gospodarz powinien mieć choć kawałek pola przygotowany do siewu. Do pracy siewca przystępował po porannej mszy, w trakcie której często odbywało się święcenie ziarna. Dla podkreślenia wagi chwili gospodarz występował w najlepszym odzieniu. Stopy miał jednak bose jako znak więzi z ziemią- karmicielką. Miał również odkrytą głowę jako wyraz pokory przed siłami natury.
Czasami, przed przystąpieniem do pracy, siewca garść ziarna rzucał ptakom na drogę.Wierzono, że pod ich postacią przybywały duchy przodków, które będą chronić pole przed szkodnikami.
Rozpoczynając właściwy siew gospodarz przemywał dłonie wodą święconą. Wykonując pierwszy rzut kreślił w powietrzu znak krzyża, mówiąc „w imię Boże” oddając w ten sposób zasiane ziarno opiece bożej. W trakcie pracy siewca zachowywał milczenie, wierzono bowiem, że gdyby tego nie robił, zwabiłby ptaki, które wydziobałyby ziarno. Baczył również, by przypadkiem nie rzucić ziarna na miedzę, ponieważ wróżyło to nieurodzaj.
Do pierwszego siewu ziarno pieczołowicie przygotowywano. Niegdyś do tego celu używano ziaren z kłosów pochodzących z bożonarodzeniowego snopa. Chętnie korzystano również ze zbóż poświęconych w dniu św. Szczepana lub Matki Boskiej Zielnej lub ziaren wyłuskanych z dożynkowych wieńców. Ziarno było także święcone rankiem w dniu zasiewu.
W niektórych regionach Polski do koszyka siewnego przywiązywano woreczek do którego wsypywano ziarna wszystkich wysiewanych zbóż oraz wkładano przedmioty, które, jak wierzono, miały szczególną moc. Mogły być to zatem poświęcone 15 sierpnia zioła, które miały moc chronienia przed wszelkimi naturalnymi katastrofami.Niektórzy gospodarze wkładali do woreczka pieniądze, wierząc, że tak jak ziarno się rozmnoży, tak przybędzie gotówki.Czasami było to poświęcone jajo, symbol odradzającego się życia.
Zwyczaje związane ze świętem Matki Boskiej Zielnej uległy częściowemu zatarciu w związku z następującymi w XX wieku zmianami w sposobach uprawy roli. Wysiewane jesienią zboża ozime, które niegdyś stanowiły podstawę wyżywienia wsi i nie tylko, ustąpiły miejsca odmianom jarym, które sieje się wiosną. Rolnictwo nabrało również charakteru przemysłowego, co pozbawiło je jego mistycznego charakteru.
8 września rozpoczyna się także odpust w parafii pw. Narodzenia NMP w Lubaszu. Na uroczystość tę przybywają setki pielgrzymów. Lubasz jest jednym z największych sanktuariów maryjnych północnej Wielkopolski. W trakcie uroczystości odpustowych na porannej mszy do dziś odbywa się święcenie ziaren do wysiewu.
Święto Matki Boskiej Siewnej miało praktyczny wymiar- było jednym z wielu świąt regulujących życie wsi. Było ono jednak bardzo ważne w sferze duchowej. Ziarno było nie tylko pokarmem- było również ważnym symbolem. Oznaczało nowe życie, dobrobyt, bezpieczeństwo, było znakiem pomyślnej przyszłości. Jest ono także często spotykane wśród symboli chrześcijańskich. W święcie Matki Boskiej Siewnej dochodzi do syntezy tych znaczeń- tak jak gospodarze sieją ziarna, które dają plon zapewniający dobrobyt, tak Maria wydała na świat Syna- Jezusa, który przynosi zbawienie.

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!